Podawanie błędnych informacji

Osoba, która prowadzi pensjonat albo hotel, która podaje błędne informacje na stronie internetowej dotyczące jej hotelu cz y pensjonatu, jest z góry przegrana. Żaden turysta, który czuje się oszukany w takim miejscu, nie wróci do niego i nie doradzi innym swoim znajomym, aby przyjechali do tego miejsca. Notorycznie zdarza się na przykład, że osoby, które owe miejsca do spania wynajmują, piszą, że do morza jest na przykład piec minut spacerkiem, a okazuje ie później, że tak naprawdę trzeba jechać przez dziesięć minut dość szybką drogą do owego brzegu, co całkowicie zmienia postać rzeczy oczywiście.

Nie warto również koloryzować na stronach internetowych i podawać błędnych informacji, bo to z drugiej strony pokazuje tylko, że tak naprawdę strona jest nieprawdziwa i że pewnie gdzieś kryje się haczyk i nic nie jest takie ciekawe w istocie rzeczy. Warto więc postawić na umiar i na rozsądek. Każdy turysta doceni skromną kwaterę w niewygórowanej cenie w zamian za coś, co nie jest warte wysokiej ceny, ale zostało sprzedawane w ładnym opakowaniu, a tak naprawdę jest to pokój, w którym znajduje się na przykład stara komunistyczna pościel, poszarzałe zasłony itp. Warto być oczywiście miłym wobec swoich klientów, ale nie należy także podawać im błędnych informacji już na miejscu, na przykład mówić o tym, z e blisko znajduje się sklep, a w istocie rzeczy jest on zamknięty od dziesięciu lat.


Czego turyści  nie lubią w hotelach

Turyści oceniają hotele,W których bywali najczęściej bardzo restrykcyjnie, nic nie ujdzie ich uwadze, jeśli na przykład hotel jest brudny, albo nie pasuje turystom jakiś szczegół z obsługi, chętnie napiszą o tym w swoich forach internetowych, które niestety odwiedzają inni turyści, dlatego musimy wiedzieć, jako prowadzący hotel, że niezadowolony jeden turysta to brak potencjalnych kolejnych dziesięciu klientów w naszym hotelu. Bowiem turyści pozwalają sobie rekomendować hotele, w których bywali w których byli zadowoleni. A jak wiadomo, każdy posłucha chętniej sąsiada niż reklamy z internetu.

Zdarza się, że kwaterodawcy rzeczywiście zachowuję się paskudnie, na przykład potrafią wymeldować, czyli wyprosić swoich klientów z byle powodu  swojego hotelu, na przykład, tak jak ostatnio pewien Holender wymeldował swoich klientów ze względu na to, że doczytał się na jakiejś stronie internetowej, że wystawili mu negatywny komentarz, skądinąd bardzo słuszny tak naprawdę, bo hotelarz nie dbał o swoich gości. Na szczęście osoby, które prowadzą hotele nie są bezkarne odkąd istnieje internet, tam właśnie można zamieścić informacje na temat obsługi hotelu i poleć lub odradzić innym turystom wizytę w tymże hotelu. Jest to jeden  z najlepszych nośników informacji sprawdzonych, z pierwszej reki, bo pochodzących od samych gości hotelowych, czyli zainteresowanych sprawą bezpośrednio.